Czarna satyna w łazience: spokojny kontrast do chłodnych płytek
Łazienka z chłodnymi płytkami potrzebowała ocieplenia, ale bez połysku – padło na czarną satynę. Uchwyty i akcesoria w tym samym profilu uspokoiły ścianę z lustrem. Na słupkach wylądowały dłuższe formy, a na szufladach krótsze.
Nie ścigałam się o identyczne odcienie metalu, ważniejsza okazała się spójna faktura. Światło odbija się miękko, a ślady wody nie krzyczą. Zmiana mała, ale łazienka wygląda dojrzalej.
Po kilku tygodniach wiem, że to był trafiony kompromis między estetyką a łatwością utrzymania. I nic nie skrzypi z codziennością.
0
Bitte melden Sie sich an, um einen Kommentar zu hinterlassen.
Kommentare
0 Kommentare