Włączniki: czy lepiej jedna linia ramek w korytarzu, czy rozdzielić na strefy?
Projektuję włączniki i gniazda w mieszkaniu i zastanawiam się, czy łączyć wszystko w jedną linię przy drzwiach, czy rozdzielić na strefy. Chodzi o wygodę i to, żeby kable od czajnika/ekspresu nie wchodziły w drogę. Nie chcę po montażu myśleć „mogłem dać wyżej/niżej”.
Jak to się sprawdza w praktyce przy kuchni otwartej na salon? I czy ściemniacze mają sens na wejściu, czy tylko przy strefach wypoczynku?
Chętnie przyjmę wskazówki i przykładowe układy, zanim zamówię osprzęt.
0
-
W korytarzu zwykle wygrywa jedna „oś” włączników – ręka zawsze trafia w to samo miejsce. W kuchni lepiej rozdzielić gniazda: część nad blatem (z myślą o wtyczkach), część dyskretna dla stałych urządzeń.
0
Please sign in to leave a comment.
Comments
1 comment