Wyspa z relingiem i podziały światła: funkcja bez dominacji formy
Reling na wyspie okazał się bardziej praktyczny niż klasyczny uchwyt do ręczników. Dobrałam średnicę do reszty metalu, żeby nie odcinał się od armatury. Linie opraw sufitowych ułożyłam równolegle do blatu – wieczorem światło płynie, a nie kłóci się z podziałami szafek.
Najbardziej cieszy powtarzalność – jedna długość na wysokich frontach i krótsze w szufladach. Niby szczegół, a porządkuje cały widok z salonu. Bez wielkich remontów, a efekt „nowej” kuchni.
Na co dzień reling „robi” porządek, a satynowe wykończenia lepiej znoszą dotyk. Zero żalu do długich list zakupów.
0
Iniciar sesión para dejar un comentario.
Comentarios
0 comentarios