Domowe biuro: chłodniejsze światło na biurku i ciepłe tło poza kadrem
Przy pracy z domu męczyło mnie, że jedno źródło musi robić wszystko, więc rozdzieliłam oświetlenie. Na biurku jest chłodniejsza, równomierna linia, a w tle na regale ciepłe punkty, które nie rażą oczu. Kamera wreszcie widzi twarz, a nie białą plamę z okna. Plecy też mają światło, więc obraz nie zapada się w cień.
Gniazda przy blacie wyniosłam trochę wyżej, żeby ładowarki nie blokowały szuflad. Kable poszły w maskownicę, więc nie wchodzą w kadr. Lampka przy monitorze jest bardzo prosta, ale jej kąt robi robotę. Nie potrzebuję już trzech aplikacji, żeby ustawić sensowny obraz.
Po godzinie pracy nadal „czytam” dokumenty bez mrużenia oczu. Wieczorem zostawiam tylko tło, a światło przy biurko gaśnie. Z daleka biuro wygląda jak część salonu, a nie wydzielona pracownia. To układ, który wreszcie sprzyja skupieniu.
Vous devez vous connecter pour laisser un commentaire.
Commentaires
0 commentaire